Koniec pornografii w Bingu?

Bing, nowa wyszukiwarka Microsoftu, niemal zaraz po debiucie została określona mianem najlepszej wyszukiwarki filmów pornograficznych. Oczywiście gigant z Redmond już pracuje nad rozwiązaniem tego problemu.
binglogo_thumb
Skąd całe zamieszanie? Otóż, Bing w sekcji poświęconej filmom posiada bardzo praktyczną funkcję automatycznego podglądu klipów wideo bezpośrednio na stronie wyszukiwarki. Nie trzeba więc wchodzić na żadną stronę czy też pobierać danego filmu, bo najważniejsze fragmenty można zobaczyć od razu. W wynikach pojawiają się oczywiście także treści pornograficzne, które możemy obejrzeć nie pozostawiając żadnych śladów w historii przeglądarki. Komputer nie pobiera filmów z serwerów porno, więc nie ma jak ich odfiltrować. Coś jakby oglądanie pornografii w trybie prywatnego przeglądania. Z taka funkcją Bing bez wątpienia ma szansę na zdobycie rzeszy nowych użytkowników. Microsoft próbuje już załagodzić sytuację, wprowadzając ostrzeżenia dla zapytań zawierających treści pornograficzne. Ich wyniki mogą być prezentowane dopiero po wyłączeniu filtra Safe Search.

W najbliższych miesiącach pojawi się więcej możliwości kontroli zachowań wyszukiwarki m.in. funkcja dla administratorów w sieciach firmowych, którzy będą mogli ograniczyć wykorzystanie Binga w miejscu pracy.

Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu za pomocą RSS 2.0 feed. Możesz leave a response, or trackback z Twojej własne strony.

Napisz odpowiedź

XHTML: Możesz użyć poniższe tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>